góry / Polska / Śląskie

Równica – Ustroń Jaszowiec

Ustroń Równica

Wejście na samą Równicę jest bardzo łatwe. Szczyt ma zaledwie 884 m n.p.m. Wchodzimy w majowy weekend, pogoda jest znacznie lepsza niż 1 maja kiedy wchodziliśmy na Szyndzielnię w Bielsku-Białej.
Przyjemny, ciepły wiatr, najważniejsze że nareszcie nie pada.
Sama równica kojarzy nam się z wycieczkami szkolnymi, najczęściej późną wiosną lub jesienią. W podstawówce zawsze z tego powodu nie było lekcji.
Samo wejście z Ustronia trwa około 1.30 godziny. Gdy docieramy na polanę przed szczytem, napotykamy schronisko PTTK, które zostało otwarte w 1928 roku. Co chwilę mijają nas samochody wjeżdżające na szczyt. Do schroniska prowadzi droga asfaltowa.

Równica

Spod szczytu widać Ustroń, Skoczów. Gdy dotarliśmy na sam szczyt, można dostrzec Brenną. Ze szczytu widać też panoramę Beskidu Śląskiego, Skrzyczne i Baranią Górę. Na Skrzycznym zalega jeszcze bardzo duża warstwa śniegu.

Równica
Równica
Równica
Równica
Równica
Równica
Równica

Schodzimy z Równicy i zbaczamy z drogi żeby zobaczyć jak zmienił się Ustroń Jaszowiec. Stare domy wczasowe stoją, niestety w dobie pandemii nie ma turystów. Widać na zboczach gór jak budują się kolejne domy wczasowe i sanatoria.
Docieramy jeszcze do Wisły, sprawdzamy jaki jest poziom wody. Woda jest bardzo zimna.
Kolejne miejsce w Polsce, które chcieliśmy odwiedzić zostało odhaczone. Kolejne miejsca już na nas czekają.

Wisła
Wisła
Wisła
Równica

Brak komentarzy

    Zostaw komentarz